... tunaCooking ...: ZUPA RABARBAROWA

ZUPA RABARBAROWA

By | 12:00 Leave a Comment
W ostatnich tygodniach trochę blog został zaniedbany, ale postaram się teraz umieszczać wpisy bardziej regularnie. Szykują się powoli zmiany, ale niech to będzie niespodzianka. Lato samo w sobie i ładna pogoda również nie sprzyjają siedzeniu w kuchni i przyznam, że chętniej spędzam czas na świeżym powietrzu i podróżach. Niech zatem końcówka sezonu rabarbarowego będzie początkiem dawnej aktywności blogowej.

Na pożegnanie zrobiłam zupę rabarbarową ze śliwkami. Od dziecka jestem wielka fanką zup owocowych. Oczywiście najlepszą na świecie zupę owocową robiła moja kochana babcia. Smak i konsystencja były tak unikatowe, ze do tej pory nie udało mi się jej odtworzyć. Pyszna, gęsta z dużą ilością borówek, prawie fioletowa z dodatkiem goździków. Marzenie i królowa zup owocowych. W ramach rekompensowania sobie tej straty czasami gotuję takie zupy łącząc inne owoce. 

Z zupą owocową mojej babci łączy się również historia, o której wspominałam przy okazji chłodnika. Tak to właśnie ta jej zupa owocowa nazywana była chłodnikiem, a nie zupa z botwinki.
Jednym z efektów eksperymentowania jest właśnie ta zupa rabarbarowa. 

Uwielbiam rabarbar za to, ze można go jeść na słodko, deserowo i w daniach wytrawnych. Zupę każdy musi dosłodzić i „dośmietanić” do własnego smaku, bo wiadomo, że rabarbar rabarbarowi nie jest równy. 




ZUPA RABARBAROWA

200g rabarbaru
1l wody
200g śliwek
0,5 pomarańczy
0,5 łyżeczki cynamonu
śmietana 36%
cukier

Rabarbar pokroić na małe kawałki i gotować w wodzie, aż będzie miękki.
Po 10 minutach gotowania dodać śliwki bez pestek i pół pomarańczy pokrojonej w cząstki.
Gotować wszystko około 15 minut.
Dodać cynamon.
Śmietanę zahartować i dodać do smaku razem z cukrem.
Wszystko zmiksować blenderem na gładką zupę.
Podawać letnią lub zimną, najlepiej z małymi sucharkami.




smacznego
 
Nowszy post Starszy post Strona główna

0 komentarze :