... tunaCooking ...: PAPRYKI JALAPENO Z SEREM CHEDDAR

PAPRYKI JALAPENO Z SEREM CHEDDAR

By | 12:50 12 comments
Dziś przepis, który ani nie jest dietetyczny, ani nie jest zdrowy, za to jest pyszny i uzależniający. Poprawia humor lepiej niż niejedna czekolada i zawsze ma się ochotę na więcej.

Papryki w takiej wersji poznałam w jednej z restauracji w Warszawie. Wielokrotnie chodziłam na nie „przy okazji”, a okazji było wiele. Najczęściej kończyły się tak moje spacery z psem po parku. Gdy kundel już się wybiegał to ja mogłam pójść na chrupiące papryki z zimnym piwem. Tak właśnie zaczęło się moje uzależnienie.

Metodą prób i błędów udało mi się zrobić dokładnie takie same pyszne cudeńka w warunkach domowych. Oczywiście nie znaczy to, że nie będę dalej chodzić na nie po spacerach, ale teraz też zawsze mogę je też zrobić sama lub dla znajomych.

Odkrywanie zajęło mi trochę czasu, a największym problemem okazały się papryki, które niewiarygodnie ciężko jest dostać w całości. Początkowo myślałam, że może są one świeże (co zaowocowało 8 sadzonkami na moim parapecie), ale po wnikliwszej analizie uznałam, że jednak są one marynowane. Po poszukiwaniach udało mi się zakupić puszkę z marynowanymi w całości paprykami, pozostałe składniki i pozostały tylko testy.

Żebyście nie popełnili moich błędów i dostali za pierwszym razem to o co chodzi kilka uwag technicznych.

  • Papryki muszą być marynowane, bo mają wtedy lekko kwaskowaty smak.
  • Cheddar trzeba zmieszać z białym serem, bo w przeciwnym razie papryczki będą w środku po zrobieniu puste. Bez obaw, gdy są gotowe nadzienie jest jednorodnym ciągnącym się serem.
  • Panierować trzeba dwa lub trzy razy, inaczej nadzienie może wypłynąć podczas smażenia.
  • Olej do smażenia nie może być za zimny, bo wtedy papryki nasiąkną tłuszczem (tak są teraz tez tłuste, ale to naprawdę zmieni smak) i nie może być za gorący, bo wtedy panierka za szybko się przysmaży, a nadzienie nie będzie płynne.
  • Koniecznie zimne piwo i śmietana, wtedy smakują najlepiej.

 
PAPRYKI JALAPENO Z SEREM CHEDDAR


7 papryk jalapeno – marynowanych (ok. 120g)
40g sera cheddar
30g białego sera
2 jajka
bułka tarta
olej do smażenia
kwaśna śmietana



  • Papryki wyjąć z marynaty i naciąć każdą wzdłuż.
  • Wylać marynatę ze środka każdej papryki.
  • Utrzeć cheddar na tarce i wymieszać z rozdrobnionym białym serem.
  • Każdą paprykę nadziać masą serową.
  • Paprykę obtoczyć w jajku i w bułce tartej.
  • Powtórzyć obtaczanie w jajku i bułce.
  • Usmażyć na złoty kolor.
  • Odsączyć na papierowym ręczniku.
  • Podawać z kwaśną śmietaną i zimnym piwem.




smacznego 




Nowszy post Starszy post Strona główna

12 komentarzy :

  1. jak widzę takie pyszne danie to nawet się nie zastanawiam nad kaloriami! :D tylko jem, jem! pycha!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdzie dostać takie papryczki marynowane? w realu i tesco sa jalapenio, ale pociete :/

      Usuń
    2. Papryki marynowane w calosci sa prawie jak swiety graal ale na szczescie istnieja;) trzeba ich szukac w internecie na stronach specjalizujacych sie w kuchni meksykanskiej

      Usuń
    3. Witam serdecznie :) czy te marynowane papryczki dostałaś w słoiczku mniejszym niż 1000g? Bo szukam szukam i do tej pory nie znalazłam w mniejszym wydaniu:/ i teraz pytanie z serii "dopiero wchodzę w świat kulinarny więc jeśli zadam głupie pytanie to proszę o wyrozumiałość;)" czy w tym przepisie jest różnica między zielonymi a czerwonymi papryczkami? W restauracjach zawsze jadłam czerwone ale w sklepach internetowych napotkałam tylko te zielone (zamarynowane). Pozdrawiam!

      Usuń
    4. A więc sprawa wygląda następująco. Nie jest łatwo kupić papryczki w mniejszych puszkach, ale mi się udało w jednym ze sklepów internetowych. Na szczęście nawet gdy większą puszę otwieram to wszystkie pozostałe papryki z zalewą przelewam do wekowego słoika i trzymam w lodówce. Z tego co widzę nic złego się z nimi nie dzieje. Ja zawsze jadłam w tym wydaniu tylko zielone i uważam, że są lepsze smakowo. Czerwone to starsze jalapeno, które już straciły zielony kolor.
      pozdrawiam

      Karolina tunaCooking

      Usuń
  2. I etap konkursu "Comfort food - jedzenie na pocieszenie" PizzaPortal.pl i Duszlak.pl został rozstrzygnięty!

    Wybraliśmy 20 najlepszych wpisów, które przeszły do II-go etapu, wśród nich znalazł się również Pani blog! Gratulujemy!!!

    Jednocześnie zapraszamy do wzięcia udziału w głosowaniu, które trwa do 30 września (włącznie) na stronie blogu comfortfood.pl - http://www.comfortfood.pl/category/konkurs/ Wpis z największą ilością popularnych "like-ów" otrzyma atrakcyjną nagrodę główną - smartfon Sony Xperia J. Zapraszamy do zabawy!

    OdpowiedzUsuń
  3. Czuję, że też mogłabym się uzależnić od tej przekąski.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja ostatnio kupiłam cale marynowane w Składzie bananów :). Masala.com.pl, mają w puszkach w różnych wielkościach. Właśnie czekam aż dotrą i będę się objadać. Uwielbiam je - uczęszczam na nie do restauracji The Mexican w Łodzi :) Pozdrawiam maniaków-jalapeniaków :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze wiedzieć, ze tam są. Dzięki za info :) i również pozdrawiam!

      Karolina tunaCooking

      Usuń
  5. dzieki wielkie za swietny przepis! . Przepyszne papryczki :D Goraco polecam

    OdpowiedzUsuń