... tunaCooking ...: KARMEL SOLONY SOLĄ MORSKĄ

KARMEL SOLONY SOLĄ MORSKĄ

By | 20:10 6 comments
Czy znacie cukierki Werthers Original? Jeśli lubicie ich smak to przypadnie Wam do gustu również domowej roboty solony karmel. Jego delikatny kremowy, słodko maślany karmelowy smak jest dokładnie taki sam jak tych cukierków.

A jeśli ich nie lubicie? Cóż, karmel też i Wam powinien posmakować. Pamiętam historię, gdy kiedyś jako dziecko dostałam całą puszkę tych cukierków. Niestety, jak byłam mała nie były to moje ulubione słodycze i przyznam się, że puszka skończyła jako rozdane cukierki urodzinowe dla klasy w szkole. A jednak okazało się, że domowy solony karmel przypadł mi do gustu jako dodatek do różnych deserów.

Przyznam, że pierwszy raz zrobiłam go bardziej z ciekawości, ale potem tak mi zasmakował, że zazwyczaj staram się mieć słoiczek w lodówce.

Nie musicie się bać, że karmel będzie za słony albo, że te dwa smaki nie będą do siebie pasowały. Mam nadzieję, że przekonacie się do solonego karmelu, bo już mam w głowie kilka przepisów z jego udziałem.





KARMEL SOLONY SOLĄ MORSKĄ


składniki na dwa małe słoiczki:
250g cukru
170g śmietanki 36%
50g masła
1 łyżeczka soli morskiej


  • Na patelni podgrzewać cukier ciągle mieszając na średnim ogniu do momentu, aż cukier się roztopi.
  • Uważać żeby żadne kryształki cukru nie zostały na brzegu patelni.
  • Gotować, aż do momentu aż cukier zmieni kolor na złoto-busztynowy.
  • Dodać masło.
  • Do masy cukrowej wmieszać śmietankę i sól. Wszystko wymieszać na gładką kremową masę.
  • Karmel przelać do słoiczka i zostawić do wystygnięcia przed zamknięciem. 



smacznego 


Nowszy post Starszy post Strona główna

6 komentarzy :

  1. Nie znam osoby, która mogłaby nie lubić karmelu... Naprawdę :) To coś, co chyba MUSI lubić każdy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba tak:) to tylko kwestia wieku. Kazdy jak dorosnie to polubi karmel:)

      Usuń
  2. zgadzam się z poprzedniczką! ja tam nie wiem, jak można nie lubić solonego karmelu! <3

    OdpowiedzUsuń
  3. No to już wiem do czego muszę kupić słoiczki! :)

    OdpowiedzUsuń