... tunaCooking ...

16 kwi 2014

MIGDAŁOWO-CZEKOLADOWE CIASTO ZE ŚLIWKĄ
ALMOND CHOCOLATE CAKE WITH PRUNES


Ciasta czekoladowe są zdecydowanie tym, co lubię najbardziej. Osobiście w różnych zapiskach poupychanych w zeszytach i książkach mam kilkadziesiąt różnych przepisów. Ale wychodzę również z założenia, że przepisów na ciasta czekoladowe nigdy nie jest za mało ;)

Tym razem do kolekcji dołącza kolejny, który powstał trochę z potrzeby smaku i zjedzenia czegoś słodkiego, a trochę ze względu na nadmiar mąki migdałowej. Tak, tak, jeśli ktoś z Was był na tunaCookingowym facebooku to widział, że kilka dni temu zaczęłam walczyć z makaronikami. Przy ich produkcji powstaje dość duży odrzut mielonych migdałów, a w przyrodzie nic się przecież nie marnuje;)

Na makaroniki przyjdzie czas, a póki co zachęcam do upieczenia pysznego ciasta o intensywnym czekoladowym smaku z delikatnym aromatem suszonych śliwek. Płatki migdałowe, którymi posypana jest polewa przyjemnie chrupią i nadają wypiekowi interesując teksturę.

Ciasto jest prawie bez glutenu, dosłownie 3 łyżki mąki na całą masę. Trochę bałam się rezygnować z niej całkowicie, ale jeśli, ktoś tak zmodyfikuje ten przepis to mam nadzieję, że pochwali się zdjęciem lub chociaż da znać jak wyszło.





3 kwi 2014

ZUPA KREM Z PIECZONEJ MARCHEWKI Z IMBIREM
ROASTED CARROT SOUP WITH GINGER



Macie już dość tej pogody? Ja totalnie. Marzę o tym, żeby wygrzać się na słońcu. Póki co ogrzewam się od środka rozgrzewającym jedzeniem. Zupa krem z pieczonej marchewki jest dobrym połączeniem na takie warunki. Dodatek imbiru rozgrzewa i wierzę, że dzięki temu uda się uniknąć przeziębienia, a delikatna marchewka jest dietetycznym warzywem, które można jeść w każdej ilości.

Po upieczeniu jest słodka i delikatna. Bez problemu może zastąpić warzywo do obiadu, jeśli nie chcemy z niej robić zupy. W przyszłości może spróbuję też wersję z mlekiem kokosowym, bo myślę, że to połączenie też będzie ciekawe w smaku.

27 mar 2014

GĘSTA ZUPA Z TUŃCZYKIEM
THICK TUNA SOUP


Czy znacie ten ludowy zabobon o kwitnącej forsycji? Podobno, gdy kwitnie to wiosenna ciepła, słoneczna pogoda psuje się i jest pochmurno, deszczowo i zimno. Oczywiście w zabobony nie wierzę, ale od kilku lat obserwuję dokładnie taką zależność. Gdy żółte krzewy kwitną pogoda jest okropna, a ja zamarzam i zmieniam się w kostkę lodu. Wszystko mija, gdy kwiatki zaczynają opadać i pojawiają się zielone liście. Mam nadzieję, że lada moment się to już stanie, bo pierwsze słoneczne dni zachęciły mnie skuteczne i do spędzania czasu na powietrzu.

Póki pogoda się nie zmieni próbuję ratować się tradycyjnymi sposobami. Jednym z nich jest ta gęsta zupa z pomidorów i tuńczyka. Treściwa, lekko pikantna, chociaż entuzjastom pikantności nie zabraniam dodać większej ilości papryczek;) Zupa miło rozgrzewa w takie pochmurne dni, a smak pomidorów sam w sobie kojarzy mi się ze słońcem.




28 lut 2014

SERNIK Z MIODEM I KARMELOWYMI ORZECHAMI
HONEY CHEESECAKE WITH TOFFEE HAZELNUTS


Do sernika zabierałam się jak do przysłowiowego „jeża”. Zawsze wydawało mi się, że jest to ciasto niesłychanie skomplikowane i trudne w wykonaniu, gdzie wystarczy minimalny błąd i jest klapa. Być może przez te obawy przy pieczeniu, jak rzadko kiedy, używałam wagi i wszystko robiłam przy z dbałością o najmniejsze szczegóły.

Przeanalizowanie kilku przepisów i rady od mamy, która piecze najlepszy sernik na świecie, zaowocowały sukcesem. Pysznym, puszystym sernikiem z dobrze zbilansowanym smakiem kwaśnym i słodkim. Posiekane orzechy zanurzone w karmelu miło chrupią i wprowadzają dodatkową słodycz do masy sernikowej.

Teraz pieczenie serników już jest jak najbardziej w moim zasięgu. Strach minął i nie mogę się doczekać kolejnego sernikowego wyzwania. A tymczasem makaroniki nadal są na mojej czarnej cukierniczej liście.. mam nadzieję, że przygoda z nimi będzie tak przyjemna jak z sernikiem.




21 lut 2014

CIASTO CYTRYNOWE
LEMON CAKE

Ostatnio, chyba za sprawą pogody za oknem zaczęły chodzić za mną cytrusy. Nigdy nie piekłam wcześniej cytrynowego ciasta i uznałam, że najwyższy czas podjąć próbę. Szukałam różnych przepisów, zależało mi na jak najprostszym, który szybko się robi. Chciałam, żeby ciasto nie było suche i miało intensywny cytrynowy aromat.

Tak powstał ten przepis. Jest on modyfikacją, różnych ciast cytrynowych znalezionych w sieci. Jogurt grecki dodałam dla zachowania wilgoci w cieście.

Kawałek ciasta smakuje dobrze z popołudniową herbatą. Deser w sam raz na czas oczekiwania wiosny.


17 lut 2014

BABA GHANOUSH
BABA GHANOUSH


Tak jak obiecywałam, prezentuję Wam pyszne smarowidło do którego będzie potrzebna pasta tahini. Jeśli lubicie hummus i inne wschodnie przekąski to baba ghanoush powinna też Wam przypaść do gustu.



Podstawą pasty jest pieczony bakłażan. W smaku jest świeża i delikatna. Ja wolę, gdy ma trochę mniej pietruszki za to więcej czosnku. Dokładne proporcje radzę dobrać przy robieniu i „na smak” . Pastę powinno się podawać po schłodzeniu w lodówce przez mniej więcej trzy godziny, ale tu również robię wyjątek, bo wolę ją serwowaną w temperaturze pokojowej.



Z baba ghanoush jest trochę tak jak z hummusem, w którym też proporcje składników należy dobrać doprawiając do własnego smaku. Ale o tym następnym razem przy okazji przepisu na pastę z cieciorki.



6 lut 2014

TAHINI
TAHINI


Dziś proponuję Wam przepis nie na danie, ale na domowy wyrób jednego ze składników. Tym składnikiem jest sezamowa pasta tahini. Kiedyś kupowałam ją w pojemniku w jednym ze sklepów z arabską żywnością, ale nigdy nie zużywałam całej. Domowa wersja powstała trochę z potrzeby chwili (bo akurat nie miałam tahini w domu gdy była potrzebna), a trochę dlatego, że jestem wielką zwolenniczką domowych zamienników produktów sklepowych.

Wykonanie pasty jest bardzo łatwe, a gotowa smakuje rewelacyjnie.

Stosować ją można zarówno do doprawiania różnych past i smarowideł, ale też jest genialna przy słodkich deserach. Myślę, że każdy wielbiciel chałwy będzie wdzięczny za jeden słoiczek w lodówce.

Sezam jest doskonałym źródłem miedzi, manganu, metioniny, która musi być dostarczana do organizmu w pożywieniu. Zawiera kwasy omega-3 i omega-6 oraz spore ilości wapnia i protein, dlatego jest dobrym uzupełnieniem diety wegańskiej i wegetariańskiej.



31 sty 2014

CZERWONE PESTO
RED PESTO


Dziś proponuję trochę wiosennych i letnich klimatów na talerzu. Zima rządzi się swoimi prawami, ale w tęsknocie za latem można zrobić makaron z czerwonym pesto.


Aromatyczne dzięki świeżym listkom bazylii i pomidorom suszonym na słońcu. Lekko kwaśne, trochę słodkie i czosnkowe. Lubię dodawać do pesto migdały zamiast orzeszków pinii. Z jednej strony są to względy ekonomiczne, z drugiej naprawdę lubię ich delikatny smak, nie taki ostry jak orzeszków.


Zachęcam do przetestowania tej wersji, może komuś też bardziej niż oryginał przypadnie do gustu.


Inną zaletą makaronu z pesto jest szybkość jego zrobienia. Jeśli pesto jest w lodówce, zrobienie potrawy zajmuje około 9 minut.


No to do dzieła:)


21 sty 2014

RISOTTO Z SEREM GORGONZOLA
RISOTTO WITH GORGONZOLA


„Wreszcie” w połowie stycznia przyszła zima. Przyznam, że pasowała mi temperatura lekko na plusie gdy nie zamarzało się na długich spacerach z psem. Oczywiście staram się wyszukiwać różne plusy każdej sytuacji, tak i teraz znalazłam. Zauważyłam, że w taką surową pogodę mam zdecydowanie czystsze sumienie po zjedzeniu tłustych i mocno serowych potraw. Dlatego też mogłam zrobić risotto z gorgonzolą i zajadać się nim aż do ostatniego ziarenka.



Risotto ma mocny serowy smak, dość ostry i wyrazisty. Dzięki dodatkowi wina, nie jest ciężkie. Mam wrażenie, że kieliszek wina dodany przed bulionem nadaje risottu świeży i lekki posmak. Rodzaj wina zależy od własnych upodobań. Ja dodaję wytrawne białe.
 

14 sty 2014

CIASTECZKA Z CZEKOLADĄ I RODZYNKAMI
CHOCOLATE CHIP COOKIES WITH RAISINS




Czy gdy byliście dziećmi oglądaliście Ulicę Sezamkową? Ja ją uwielbiałam, a najfajniejszym zwierzakiem był zdecydowanie Ciasteczkowy Potwór. No i Oskar, ale on kulinarnie niewiele ma do zaoferowania;)

Ciasteczkowy zawsze miał chrupiące ciacha z kawałkami czekolady. Dziś prezentuję Wam przepis na takie, którymi on się zajadał.

Ciasteczka wychodzą bardzo chrupiące. Średnica pojedynczego ciastka z podanej porcji to około siedem centymetrów. Do moich dodałam jeszcze rodzynki, ale wiem, że nie wszyscy za nimi przepadają. Ewentualnie można je pominąć. Zachęcam też do zrobienia swojej wersji z orzechami, żurawiną, migdałami lub innymi dodatkami jakie tylko wpadną Wam do głowy.

Myślę, że ciastka można też spokojnie zrobić całkowicie z mąki pszennej, u mnie ta mieszanka wyszła przez przypadek i tak już jakoś została.

Dajcie znać jakie powrzucaliście dodatki do swoich ciastek.


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...