Wcześniejsze Przepisy




Czy żyjecie już świątecznym jedzeniem i przygotowaniami? Jeśli tak, to przepis na poniższą zupę powinien się Wam przydać. Jej ugotowanie nie wymaga dużej ilości czasu, zupy powstaje sporo i jest diametralnie nie w smakach świątecznych. Ma dużo warzyw i jest lekkostrawna. Idealny starter jeśli w święta nie macie jak uniknąć ciężkich sałatek jarzynowych i jajek w sosie majonezowym ;)

Przepis na zupę podkradłam z Mikołajkowego prezentu dla mamy, książki Jadłonomia. Przygotowałam ją i kilka innych przepisów w domu jeszcze zanim wydałam prezent, żeby mieć pewność, że daję dobrą książkę. Zupa wyszła rewelacyjna. Od tamtej pory gotowałam ją już kilka razy. Po pierwszym przygotowaniu lekko zmieniłam składniki i proporcje oraz dodałam sok z cytryny. Być może to tylko moje upodobanie do kwaśnych zup, dlatego możecie najpierw spróbować bez soku, a potem stopniowo dodawać trochę aż do odpowiadającej Wam ilości.
Tak więc zostawiam Was z zupą, a ja zawijam rękawy i zabieram się do czynności, której nie znoszę... wielkie porządki – start!



ZUPA Z MLEKIEM KOKOSOWYM I WARZYWAMI



1 puszka kukurydzy
1 mały kalafior
1 por (biała część)
1 łodyga selera naciowego
5 suszonych pomidorów z oleju
1 pęczek szczypiorku z cebulkami
2 łyżki oleju


1 puszka mleka kokosowego
1 l bulionu warzywnego
kilka łyżek oleju z pomidorów


2 liście laurowe
1 ziarenko ziela angielskiego
1/2 łyżeczki wędzonej papryki
1/4 łyżeczki chili
sól, pieprz
sok z cytryny


Warzywa pokroić na mniejsze kawałki.
W garnku rozgrzać olej. Dodać wszystkie warzywa i przyprawy i dusić 10 minut.
Wlać mleko kokosowe i gotować 15-20 minut (aż kalafior zrobi się miękki).
Wlać bulion. Doprawić do smaku solą, pieprzem i sokiem z cytryny.
Przed podaniem posypać szczypiorkiem.




 -----------------------------------------------------------------------------------------------------------

SOUP WITH COCONUT MILK AND VEGETABLES

1 can of corn
1 smal cauliflower
1 leek (white part)
1 celery stick
5 dried tomatoes from oil
1 bunch of chives with small onions
2 tbspoons oil

1 can of coconut milk
1 l vegetable stock
few tbspoons oil from dried tomatoes

2 bay leaves
1 allspice
1/2 teasp smoked pepper
1/4 teasp chili
salt, black pepper
juice from one lemon


Cut vegetables into small pieces.
In big pot heat oil. Add vegetables and spices and cook for 10 minutes.
Pour coconut milk and cook for 15-20 minutes until cauliflower becomes soft.
Pour vegetable stock. Season with salt, pepper and lemon juice.
Sprinkle witch chopped chives before serving.


smacznego / bon appetit
Przyznaję się bez bicia, że tak jak uwielbiam piec ciasta i ciasteczka oraz robić różnego rodzaju desery, tak pieczenie chleba nigdy nie było moją mocną stroną. Kiedyś udało mi się nawet wyhodować zakwas, który przeżył tyle, że nawet zyskał jakąś stabilność, ale po jakimś czasie i tak udało mi się go zamordować.

W takiej sytuacji ratowało mnie tylko jedno wyjście. Musiałam wyszukać/opracować/wygrzebać z książek taki przepis, który wybacza błędy, robi się szybko i nie pochłania mojej uwagi na długo. Po jakimś czasie i wielu próbach udało się. Jest przepis na chleb który można zrobić w dosłownie 10 minut. Oczywiście czasu wyrośnięcia i pieczenia nie liczę, ale wtedy już nie mam na ciasto wpływy, więc niech się dzieje co chce ;)

Kolejną rzeczą, której nie lubię przy chlebie (i niektórych ciastach, ale takich unikam) jest jego wyrabianie. Nawet mikser nie jest stanie mi umilić tego czasu zmarnowanego na miętolenie ciasta. Tu znowu pojawia się zbawienny przepis chleba garnkowego! Składniki wsypuję do misy miksera, hak sam je miesza w kilka chwil i odstawiam lepiszcze na bok do rośnięcia. Jedyna rzecz, którą muszę zrobić po takiej zabawie to wymyć hak z miksera – idealnie!
Ale żeby nie było tak kolorowo, to przepis ma jedną wadę. Trzeba być w posiadaniu żeliwnego garnka. Nie ma to znaczenia czy jest on emaliowany czy nie. Ja mam chropowaty, czarny bez grama emalii i chleb wychodzi bez problemów, do niczego się nie przykleja po upieczeniu. Jeśli jeszcze nie macie takiego cuda jak żeliwny gar to polecam je zakupić. Przyda się na lata i to nie tylko do pieczenia chleba. Wszystkie potrawy, które w nim piekę wychodzą idealnie. Nie jest to zabawka tania, ale doradzam z całego serca.

A wracając do chleba, ja uwielbiam czarnuszkę, więc dosypuję ją najczęściej do przepisu, ale świetnie sprawdzą się tu chyba wszystkie dodatki. Możecie poszaleć wrzucając do ciasta suszone pomidory, oliwki, zioła, orzechy, nasiona i co jeszcze przyjdzie Wam do głowy. 
 
Uwaga, chrupiący ciepły chleb z masłem uzależnia.. nie jedzcie go na diecie, bo nie skończy się na jednej kromce ;)


CHLEB Z GARNKA
370 g mąki pszennej razowej
1 łyżeczka soli
4 g suchych drożdży
350 ml wody
1 łyżka miodu
1 łyżka czarnuszki - opcjonalnie


Do miski przesiać mąkę.
Do mąki dodać sól, drożdże i opcjonalnie czarnuszkę. Wszystko wymieszać.
W lekko podgrzanej wodzie rozpuścić miód.
Stopniowo dodać wodę do ciasta i wymieszać.
Ciasto będzie miało bardzo lepką konsystencję i lekko grudkowatą strukturę.
Miskę przykryć ściereczką i odstawić do wyrośnięcia na kilka 4-5 godzin.
Do piekarnika wstawić żeliwny garnek i razem z pustym garnkiem nagrzać piec do 230ºC.
Wyrośnięte ciasto ostrożnie przełożyć do gorącego garnka.
Garnek z ciastem przykryty pokrywką wstawić do piekarnika na 30 minut.
Po tym czasie można zdjąć pokrywkę i jeśli chleb nie jest wystarczająco zarumieniony to można go jeszcze na chwilę zostawić w piekarniku.
Gotowy chleb ostrożnie wyjąć z gorącego garnka i schłodzić na kratce.


BREAD IN A POT
370 g wheatmeal
1teasp salt
4 g dry yeast
350 ml water
1 tbsp honey
1 tbsp nigella – optional


In a large mixing bowl mix together wheatmeal, salt, yeast and nigella.
Slightly heat water and dissolve honey.
Slowly add water mixture and stir.
Dough will have shaggy texture and will be sticky.
Cover mixing bowl with a kitchen towel and left the dough to rise for 4-5 hours.
Preheat oven with cast iron pot inside to 230ºC.
Carefully place the dough into iron pot. Don't get burn.
Cover iron pot with a lid and return to oven for 30 minutes.
After half an hour remove lid. If bread needs more time left it in oven for few minutes until it turns golden brown.
Remove bread from oven and let it cool on cooling rack.



smacznego / bon appetit



Być może dalej jestem w fazie poświątecznego zrzucania wagi, ale staram się trzymać detosku cukowego i omijam niezdrowe jedzenie szerokim łukiem. Do jadłospisu wprowadziłam większą ilość warzyw i staram się je mniej przetwarzać. Na szczęście sałatki są tu idealnym rozwiązaniem.

Początkowo miała to być zupełnie inna wersja sałatki, z zupełnie innymi składnikami i dodatkami. Właściwie to wspólnym składnikiem okazał się być tylko ogórek. W efekcie wyszła sałatka bardzo świeża i wiosenna.

Z podanej proporcji wychodzą 3 porcje, chociaż przyznaję, że prawie całą zjadłam sama (Ale na dwa podejścia ;) ). Sałatkę można jeść samą jako lekką przekąskę lub jako dodatek do orientalnych dań. Jeśli posypiecie ją dodatkowo zatarem, będzie smakować jak w Jerozolimie.






























ZIELONA SAŁATKA Z OGÓRKA Z GRANATEM I FETĄ



1 duży ogórek

40 g roszponki

3 cebulki dymki

100 g fety

granat

oliwa

cytryna (skórka i sok)

pieprz




Warzywa dobrze wymyć i osuszyć.

Ogórka obrać ze skórki i pokroić na części ok. 4 mm grubości.

Roszponkę poszarpać na mniejsze kawałki.

Cebulki drobno pokroić.

Warzywa wymieszać w misce.

Wszystko posypać pokruszoną fetą.

Zmieszać oliwę z sokiem z cytryny i wlać do sałatki.

Na górę wrzucić pestki granatu i trochę startej skórki z cytryny.

Doprawić świeżo zmielonym czarnym pieprzem.



 -----------------------------------------------------------------------------------------------------------


GREEN CUCUMBER SALAD WITH POMEGRANATE AND FETA CHEESE



1 cucumber

40 g rapunzel

3 scallions

100 g feta cheese

pomegranate seeds

olive oil

lemon (zest and juice )

fresh grounded black pepper





























Wash vegetables.

Peel cucumber and cut to 4 mm thick slices.

Sliced thinly scallions.

Mix all vegetables.

Add crumbled feta cheese.

Mix together olive oil and lemon juice, pour over salad.

On the top add pomegranate seeds, a little bit of lemon zest and fresh black pepper.





smacznego / bon appetit



Niskokaloryczny styczeń 2016




Czy zrobiliście już podsumowania z poprzedniego roku? Ja tak, i w kilku sprawach przyznaję się głośno, że trochę się zaniedbałam. Między innymi przy prowadzeniu bloga. Zaniedbanie nie trwało chwilę tylko kilkanaście miesięcy. Przez ten czas miałam trochę zajęć związanych z pracą i odwiedziłam wiele ciekawych miejsc. Oczywiście nie znaczy to, że przestałam gotować, ale nawet w domu robiłam to sporadycznie.


Ponieważ zawsze staram się z każdej sytuacji wyciągać wnioski i staram się skupić na pozytywnych stronach wszystkich sytuacji w życiu, tak również zrobiłam tym razem. Po wizytach w kilku państwach z bardzo różnorodną i pyszną kuchnią i świętach, które mnie trochę utuczyły postanowiłam się zabrać za siebie poważniej. Z wyjazdów mam w głowie nowe inspiracje, a święta zmobilizowały mnie do przygotowywania zdrowszych posiłków samodzielnie. Dodatkowym bodźcem okazał się być prezent gwiazdkowy, bo kolejna książka z przepisami zamieszkała w mojej kolekcji.

Z nowymi postanowieniami zakasałam rękawy i zabrałam się do pracy. Na pierwszy ogień poszła zupa Harira. Dlaczego ona? Bo składniki są dość łatwo dostępne, jest ona rozgrzewająca, sycąca i w sam raz na zimę za oknem. Wypełniona warzywami po brzegi. Przepis lekko zmodyfikowałam i tak przez ostatnie kilka dni zajadałam się nią.
Porcja wychodzi spora, a biorąc pod uwagę to, że zupa jest bardzo treściwa spokojnie można ją podzielić na porcje i zamrozić. Zachęcam Was do spróbowania, nawet jeśli za oknem temperatury będą już bliżej 0 stopni.


ZUPA HARIRA

2 łyżki oleju
1 cebula – pokrojona w małe kawałki
2 ząbki czosnku – posiekane
2 łodygi selera naciowego – pokrojone w małe kawałki
2 duże marchewki – pokrojone
1 łyżka imbiru – posiekany
1 łyżka słodkiej mielonej papryki
1 łyżka kurkumy
0,5 łyżki kuminu
1 łyżeczka czerwonej pasty curry
2 łyżki przecieru pomidorowego
1 litr bulionu warzywnego
600 g pomidorów – pokrojonych w kostkę
sok z cytryny
sól
100 g suszonej cieciorki (lub 1 puszka 400 g)
pietruszka
jogurt grecki

Dzień wcześniej zalać cieciorkę wodą i odstawić do nasiąknięcia.
Na patelni podgrzać olej.
Delikatnie obsmażyć cebulę, czosnek, seler i marchewkę.
Dodać imbir, paprykę, kurkumę, kumin i czerwoną pastę curry. Wszystko wymieszać i smażyć aż warzywa zaczną pachnieć przyprawami.
Warzywa przełożyć do garnka. Dodać bulion, przecier pomidorowy i pomidory.
Dodać cieciorkę
Gotować wszystko na małym ogniu około 30 minut.
Dodać sól i sok z cytryny do smaku.
Podawać z jogurtem greckim i spiekaną pietruszką.

 -----------------------------------------------------------------------------------------------------------

HARIRA SOUP


2 tbsp oil
1 onion – finely chopped
2 garlic cloves – chopped
2 celery sticks – diced
2 large carrots – diced
1 tbsp ginger – chopped
1 tbsp sweet ground paprika
1 tbsp turmeric
0,5 tbsp cumin
1 tbsp red curry paste
2 tbsp tomato purée
1 l vegetable stock
600 g tomatoes – cut into cubes
lemon juice
salt
100 g dried chickpeas (or 1 can 400 g)
parsley
greek yogurt

Soak chickpeas one day earlier if you use dried one.
In a large saucepan heat oil.
Fry gently onion, garlic, celery and carrots. It should take 5 minutes.
Add ginger, turmeric, paprika, cumin and red curry paste. Stir and fry until smell fragrant.
Remove vegetables from saucepan and place them into a pot. Add vegetablestock, tomato purée and diced tomatoes.
Add chickeas and simmer for 30 minutes.
Add salt and lemon juice to taste.
Serve with greek yogurt and chopped parsley.

smacznego / bon appetit



Niskokaloryczny styczeń 2016



Miesiąc temu wyeliminowałam cukier ze swojej diety. Myślałam, że będzie trudniej, ale chyba jak to zazwyczaj bywa najciężej było na samym początku. Cały czas trzymałam się założenia, że nie jem produktów przetworzonych i z dodatkiem cukru. Chociaż..... jeśli widzieliście instagram tunaCooking, to wiecie, że w ostatni weekend się wyłamałam i zjadłam pyszne lody. Tak czy inaczej, jest to jeden grzeszek przez cały miesiąc, więc większych wyrzutów sumienia nie miałam.

Na początku brakowało mi słodkości i zaczęłam szperać w internecie i eksperymentować w kuchni w poszukiwaniu nowych, zdrowych łakoci. Właśnie w takiej chwili słabości powstał pomysł na daktylowe kulki. Cukier oczywiście mają, ale tylko tyle ile znajduje się naturalnie w suszonych owocach. Przyznam, że aż sama byłam zaskoczona, że taka prosta przekąska może być tak smaczna. Dodatkowy plus jest taki, że kulkę można zjeść jedną, najwyżej dwie, bo są tak słodkie.

Musicie zwrócić uwagę na to, żeby śliwki były miękkie i wilgotne, ponieważ wtedy dobrze zmiksują się z suchymi daktylami i stworzą gładką pastę. Przy robieniu kulek warto zwilżyć dłonie wodą, będzie wtedy wygodniej je toczyć.

Polecam każdemu, kto chciałby ograniczyć niezdrowy cukier i spróbować alternatywy.





























ZDROWE DAKTYLOWE KULKI



100 g suszonych daktyli

200 g suszonych śliwek

4 łyżki posiekanych pestek dyni

kakao



W blenderze zmiksować na gładką masę śliwki i daktyle.

Dodać posiekane pestki dyni i wszystko wymieszać.

Z masy utoczyć niewielkie kulki i obtoczyć je w kakao.



 -----------------------------------------------------------------------------------------------------------



HEALTHY DATE BALLS



100 g dried dates

200 g prunes

4 tbsp chopped pumpkin seeds

cocoa



Blend until smooth dried dates and prunes.

Add chopped pumpkin seeds and stir.

Gently roll 1 teaspoon or smaller.

Gently roll about 1 tablespoon or smaller of mixture between your palms until a ball is formed.

Roll in dark cocoa powder.



smacznego / bon appetit